piątek, 06 lipiec 2007 11:37 | Aktualności

Polska leży w klimacie umiarkowanym, ale coraz częściej w lipcu i sierpniu słupek rtęci wędruje powyżej temperatury ciała ludzkiego. Pół biedy, jeśli wilgotność powietrza jest niewielka, w przeciwnym razie fizjologiczne mechanizmy chłodzenia mogą zawieść.

Nagi człowiek, który nic nie robi, komfortowo czuje się w temperaturze 27-31°C. Odbiera takie otoczenie jako neutralne, ponieważ łącznie traci tyle ciepła, ile na bieżąco wytwarza, bez trudu utrzymuje temperaturę ciała na stałym poziomie.

Gorąco z jednej strony przyspiesza reakcje metaboliczne, z drugiej strony grozi denaturacją, czyli nieodwracalna zmianą struktury białek tworzących ciało. Różnica pomiędzy białkiem żywym, a zdenaturowanym jest taka, jak miedzy jajkiem, a jajecznicą. Dlatego temperatura ciała wszystkich ssaków, niezależnie od temperatury otoczenia, pozostaje stała. U człowieka jest tylko nieco niższa od punktu krytycznego, w którym przestają działać białka. Jeśli więc wokół jest bardzo gorąco, trzeba pomóc organizmowi w obronie przed przegrzaniem.

Za utrzymanie stałej temperatury ciała odpowiada ośrodek termoregulacji znajdujący się w mózgu. Pełni on jednocześnie rolę ogólnoustrojowego termometru i termostatu. Termostat normalnie nastawiony jest na około, 37 °C, może jednak zostać rozregulowany przez szkodliwe substancje, np. wytwarzane przez bakterie. Wtedy pojawia się gorączka. Organizm nie może pozbyć się nadmiaru ciepła, bo termostat przestawił się na wyższą temperaturę.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy wokół jest wyjątkowo gorąco. Termostat działa prawidłowo, termometr właściwie odczytuje temperaturę, ale mechanizmy pozbywania się nadmiaru ciepła mogą okazać się za mało wydajne. Mózg steruje wytwarzaniem ciepła i jego rozpraszaniem, a sprawność tego mechanizmu zależy od wytrenowania.  W życiu codziennym coraz częściej klimatyzowanym samochodem jedziemy z klimatyzowanego biura do klimatyzowanego domu. To rozleniwia układ termoregulacji. Organizm buntuje się, gdy nagle zmienia się pogoda, potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację.

Podstawowym warunkiem pozbycia się nadmiaru ciepła jest przetransportowanie go z wnętrza ciała na powierzchnię. Jest to możliwe dzięki naczyniom krwionośnym skóry, przez które przepływa aż jedna piąta całej krwi, niosąc ze sobą ciepło, które ogrzewa naszą zewnętrzną powłokę. Nie jest problemem pozbyć się go, jeśli otoczenie jest chłodniejsze od nas samych. Stajemy się wtedy źródłem ciepła dla otoczenia. Niebezpieczna sytuacja następuje wtedy, gdy temperatura otoczenia staje się wyższa od temperatury ciała człowieka. Ponadto długie przebywanie na słońcu np. (na plaży) „chłodzi” jak suszarka do włosów. W takiej sytuacji ratunkiem jest parowanie. Gruczoły potowe zaczynają produkować pot, który paruje, pobiera z powierzchni skóry ciepło, przez co obniża temperaturę ciała.

Parowanie odbywa się nie tylko na powierzchni skóry, ale i w drogach oddechowych. W ten sposób tracimy około 1 litra wody na dobę nawet wtedy, gdy nie da się zauważyć objawów pocenia się. Podczas wysiłku w upale utrata wody może wzrosnąć do kilkunastu litrów, jeśli stale uzupełnia się jej zapas. Wraz z każdym litrem potu organizm pozbywa się około 590 kcal.

Warto jednak wiedzieć, że pot chłodzi tylko wtedy, kiedy paruje, natomiast spływający stróżkami po ciele nie ma znaczenia termoregulacyjnego, powoduje jedynie niekorzystne dla organizmu odwodnienie. Chociaż parowanie potu to najefektywniejszy sposób pozbywania się nadmiaru ciepła, ma też swoje ograniczenia. Przede wszystkim zawodzi, gdy wilgotność otaczającego nas powietrze jest zbyt duża. Ciśnienie wody w powietrzu przekracza ciśnienie potu. Poza tym organizm może zwiększyć wydzielanie potu w określonych granicach. Kiedy osiągnie maksymalną wydajność, człowiek skazany jest na przegrzanie bezpośrednio zagrażające życiu.

Warto, zatem pamiętać, że bez stałego uzupełniania płynów w czasie dużych, długotrwałych upałów, można po prostu nie przeżyć. W wyniku odwodnienia i utraty elektrolitów, najpierw następują zaburzenia w pracy układu pokarmowego oraz krążenia, a potem dość szybko udar cieplny.

Równie niebezpieczny jest wysiłek fizyczny. Nie tylko praca, ale także przyjemne wycieczki terenowe mogą w efekcie spowodować przegrzanie organizmu. Pomóc natomiast może kąpiel w basenie, morzu lub jeziorze, gdzie temperatura wody jest niemal zawsze niższa od otoczenia. Jednak nagły skok do zimnej wody, wprost z nagrzanej słońcem plaży, może spowodować skurcze mięśni i utonięcie nawet w płytkiej wodzie.

Bardzo źle znoszą upały dzieci. Oprócz niewykształconego jeszcze w pełni mechanizmu termoregulacji, mają większą, w stosunku do masy ciała powierzchnię.

Większe kłopoty mają też osoby otyłe. Tkanka tłuszczowa jest doskonałym izolatorem, dlatego trudniej pozbyć się ciepła. Ponadto osoby otyłe więcej go wytwarzają przy poruszaniu się.

W najgorszej sytuacji są jednak osoby starsze. Wysoka temperatura otoczenia powoduje nagły napływ krwi do skóry, jednocześnie odpływ z narządów wewnętrznych. U osób z chorobami układu krążenia może to nawet wywołać zapaść krążeniową. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, ze ludzie starsi często nie odczuwają pragnienia. Nie chce im się pić, nawet przy odwodnieniu sięgającym 2 litrów.

Aby ograniczyć negatywne skutki upałów należy:

W godzinach południowych, bez wyraźnej potrzeby nie wystawiać się na słońce, ograniczyć również wysiłek fizyczny.

• Pić dużo wody – optymalnie 1 szklankę na godzinę, poić dzieci i osoby w podeszłym wieku, które często nie odczuwają i nie sygnalizują pragnienia.
• Na słońce wychodzić z nakrytą głową – daszki czapek i ronda kapeluszy dodatkowo chronią oczy.
• Korzystać z kąpielisk strzeżonych – zastosowanie się do poleceń ratowników zapewnia bezpieczeństwo sanitarne wody i przed utonięciem.
• Zwracać uwagę na to, co i gdzie jemy – unikać potraw wysokokalorycznych oraz szybko psujących się, kupowanych dodatkowo w miejscach nie budzących zaufania pod względem higieny.
• Rozważyć możliwość wdrożenia ruchomego czasu pracy dla pracowników narażonych  na długotrwałe działanie słońca.
• Przestrzegać zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie nieograniczonej dostępności pracowników do napojów chłodzących

© 2006 - 2019 WSSE w Gdańsku. | Polityka wykorzystania cookies

realizacja: Nabucco